Dwuletni chłopiec, który trafił do ostrowskiego szpitala z sepsą wywołaną zakażeniem pneumokokami niestety zmarł nad ranem 19 grudnia.

Lekarze najpierw w Krotoszynie następnie w Ostrowie przez kilka dni walczyli o życie chłopca,  niestety dziecka nie udało się uratować. Chłopiec zmarł na oddziale intensywnej terapii dla dzieci. Dwulatek chorował od kilku tygodni, do szpitala trafił już w stanie ciężkim. 
Choroba rozpoczęła się od zapalenia uszu, następnie doszło do zapalenia gardła i oskrzeli. 

Przyczyną zgonu 2-latka była najprawdopodobniej niewydolność wielonarządowa, która jest następstwem sepsy. O szczegółach śmierci chłopca będzie się można dowiedzieć po sekcji zwłok. 
To niestety drugi przypadek śmierci dziecka z sepsą w ostatnim czasie.  Pod koniec października życie straciła 4-latka.

Przed zakażeniem pneumokokami może ustrzec szczepionka. Nie jest ona obowiązkowa, ale pracownicy sanepidu apelują do rodziców wszystkich dzieci, by skorzystali z tej możliwości. Szczepionkę podaje się od 2. miesiąca życia. Cztery dawki składają się na pełen cykl szczepień, czyli wytworzenie dobrej odporności. Szczepionka może uratować życie dziecka, lub sprawić, że przebieg zakażenia pneumokokami będzie łagodniejszy.