W minioną sobotę 2 lutego w Krotoszynie na jednej ze stacji paliw doszło do niegroźnej kolizji. Kierujący samochodem osobowym marki Toyoyta 37-letni mieszkaniec gminy Krotoszyn uderzył w samochód marki Peugeot, którym kierowała mieszkanka Krotoszyna.

Żadna ze stron nie chciała załatwić kolizji polubownie zatem obaj kierowcy udali się na krotoszyński komisariat policji.


-Na miejscu okazało się jednak, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi, a na miejsce przyjechał swoim samochodem. Powiadomiono prokuratora, który zdecydował o zatrzymaniu mężczyzny do wytrzeźwienia w Izbie Wytrzeźwień. W dniu następnym usłyszał już zarzuty kierowania pod wpływem alkoholu. I oprócz mandatu za spowodowaną kolizję odpowie również przed sądem - poinformował rzecznik krotoszyńskiej policji - Piotr Szczepaniak.

Jak udało się nieoficjalnie ustalić portalowi krotoszyn.naszemiasto.pl - 37-letni sprawca kolizji drogowej to strażak z miejscowej Państwowej Straży Pożarnej zatem konsekwencje jego czynu będą jeszcze bardziej zaostrzone.

Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie po otrzymaniu informacji o całym zajściu postanowił zawiesić strażaka od wykonywania obowiązków służbowych.