Nadchodzi czas w roku, kiedy coraz więcej osób skarży się na jesienną chandrę, ale co to tak właściwie jest? Czy ma to jakiś związek z depresją? Niektórzy odczuwając spadek energii zaczynają się obawiać, że są to początki depresji sezonowej. Czy to jest to samo?

Od dawna człowiek był uzależniony od zmian pór roku. To zmiany pogody oraz czasu wyznaczały rytm życia ludzi. W dzisiejszych czasach nadal możemy odczuć wpływ przemijających miesięcy. Wiosną często odczuwamy jak zaczynamy się budzić z zimowego letargu. Latem większość z nas jest pełna energii, zrelaksowana i ma mnóstwo siły na mierzenie się z różnymi zadaniami na swojej drodze. Właśnie jesienią energia ta spada, dużo ludzi robi się coraz bardziej senna. Zimą natomiast wielu ludzi chętnie pozostałoby w domach i zapadło w swego rodzaju sen zimowy jak niektóre zwierzęta.

Jest to związane z ilością światła jaka dochodzi w kolejnych miesiącach. Najmniej energii mamy zimą, czyli wtedy, kiedy dnie są najkrótsze, natomiast najwięcej latem – gdy słońce wcześnie wschodzi i późno zachodzi. W okresie jesienno-zimowym nasz organizm produkuje więcej melatoniny, która koordynuje pracę naszego zegara biologicznego, regulującego rytmy dobowe, między innymi snu i czuwania. Ciągłe zmęczenie sprawia, że o wiele szybciej się denerwujemy, brakuje nam cierpliwości i odczuwamy ogólne rozdrażnienie. Częściej patrzymy pesymistycznie w przyszłość, więc trudniej podejmujemy decyzje o większych zmianach obawiając się porażki. Dotyczy to też dzieci, które również odczuwają brak tak dużej aktywności jak w ciepłych miesiącach. Z racji coraz chłodniejszych dni łatwiej o różnego rodzaju infekcje, które dodatkowo odbierają siły. Jest to sygnał od organizmu, że warto zwolnić po lecie i zadbać o samego siebie. Są jednak sposoby na to, aby zminimalizować skutki mniejszej ilości światła za oknem i związanej z tym jesiennej chandry.


Jak radzić sobie z okresem jesiennym?
Tak jak latem dbamy o to, żeby pić dużo płynów, w miesiącach chłodniejszych nawadnianie organizmu jest równie ważne, jedynie – zamiast dużych ilości wody możemy zacząć pić ciepłe napoje, które nas rozgrzeją i wzmocnią odporność jak chociażby herbata z miodem i cytryną.

Sposobem na polepszenie nastroju nie będzie jedzenie dużej ilości różnych słodkości. Sprawiają one, że w naszym organizmie gwałtownie rośnie ilość cukru, później równie intensywnie spada – wywołując dodatkową senność. Zbilansowana dieta jest ważna przez cały rok, dzięki niej możemy uzupełnić niedobory witamin i minerałów. Jesienią można zauważyć, że mamy coraz większy apetyt jest to związane z naszymi przodkami, którzy potrzebowali większej ilości jedzenia przygotowując się na miesiące zimowe w których była większa trudność na zdobycie pożywienia.

Tak jak zbilansowaną dietą możemy dostarczyć wiele niezbędnych substancji odżywczych jednak są witaminy, których nie jesteśmy w stanie uzupełnić przez jedzenie. Jest nią witamina D, która jest wytwarzana pod wpływem promieni słonecznych w naszej skórze. Z powodu małej ilości światła słonecznego jej ilość spada. Odpowiada ona m.in. za naszą odporność i układ krążenia. Jej niedobory mogą prowadzić do wielu różnych chorób. Jednym z objawów zbyt niskiej ilości witaminy D jest obniżony nastrój i poczucie przygnębienia, dlatego warto zastanowić się nad jej suplementacją jesienią oraz zimą. W razie wątpliwości możemy wykonać badanie krwi w którym zostanie stwierdzona ilość witamin w organizmie.

Kolejną metodą na poradzenie sobie z jesienną chandrą jest ruch. Jest on zalecany bardzo często, ale nie bez powodu. Właśnie podczas wysiłku pozbywamy się napięcia i jesteśmy w stanie wyzbyć się negatywnych emocji. Nasz organizm po wysiłku jest dotleniony, co skutkuje lepszą koncentracją. Naturalną reakcją jest lepsze samopoczucie, ponieważ nasz organizm wytwarza wtedy różnego rodzaju hormony szczęścia. Przy regularnych ćwiczeniach zauważymy zmieniającą się sylwetkę, co daje szansę na podwyższenie samooceny. Nie musimy jednak od razu zabierać się za intensywne ćwiczenia i podnoszenie ciężarów. Wystarczy spacer w ciągu dnia lub krótkie ćwiczenia, zwłaszcza jeśli do tej pory rzadko byliśmy aktywni fizycznie.

Ważne, aby mimo pogody nie rezygnować z planów. Może się tak zdarzyć, że będziesz mieć ochotę, żeby odwołać spotkanie z przyjaciółmi. Jednak kontakt z innymi wzbudza pozytywne emocje, ponieważ jest to okazja do rozmowy czy śmiechu, a ze spotkania na pewno wrócisz naładowany pozytywną energią.

Jesienna chandra jest naturalnym elementem naszego życia, ponieważ nie jesteśmy w stanie ciągle działać na najwyższych obrotach. Z tego względu pozwólmy sobie trochę zwolnić po intensywnym lecie nie rezygnując z dbania o siebie fizycznie oraz psychicznie. Te sfery naszego życia wbrew pozorom są bardzo mocno powiązane ze sobą. Poddanie się jesiennej chandrze może doprowadzić do depresji sezonowej z którą nie jesteśmy w stanie poradzić sobie sami, wtedy będzie potrzebna pomoc specjalisty psycholog-ms.pl/konsultacje.



Artykuł powstał we współpracy z Gabinetem Psychologicznym Empatio Magdaleny Senderowskiej z Wrocławia