Bardzo prawdopodobne, że Lekarz, który zmarł w pleszewskim szpitalu zmarł z przepracowania. 39-latek, który osierocił 3 dzieci pracował w 5 miejscach.

Ostatni raz widziany był po godzinie 1.00 z soboty na niedzielę. Kilka godzin później znaleziono go w martwego w gabinecie. Wiadomo, że dyżur w Pleszewskim Centrum Medycznym 39-letni kardiolog zaczął po południu w piątek. Miał skończyć w niedzielny poranek. Nie dożył. Ile czasu spędził na udzielaniu porad chorym, zanim zjawił się w Pleszewie? Prokuratura zabezpiecza dokumenty związane z pracą medyka w dniach poprzedzających jego zgon.

I to największe wyzwanie. Wiadomo, że 39-latek pełnił w Pleszewie dyżur. Zaczął w piątek, 22 lutego o godz. 16.00. Miał zakończyć w niedzielę o 8.00 rano. Ostatni raz był widziany o 1.30 w czasie udzielania pomocy choremu. Kiedy rano nie zszedł z dyżuru personel zaczął go poszukiwać. Okazało się, że drzwi do jego gabinetu są zamknięte, a on nie reaguje na wołania, dlatego pracownicy placówki otworzyli drzwi siłą. I znaleźli martwego lekarza. - Z poczynionych ustaleń wynika, że mężczyzna był zatrudniony również na terenie województwa ościennego. Dlatego w toku postępowania będzie zabezpieczona dokumentacja z różnych placówek i ten materiał pozwoli wnioskować o realnym wymiarze czasu jego pracy – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Konieczne są też zeznania członków rodziny, którzy pozwolą ustalić miejsca pracy lekarza. Takie umowy są opodatkowane, więc wtedy wystąpimy do urzędu skarbowego o potwierdzenie współpracy, a później do placówek, z którymi współpracował o wykaz dyżurów w dniach przed śmiercią.

Sprawą zajęła się także Państwowa Inspekcja Pracy. Bezpośrednia przyczyna śmierci ojca trójki dzieci powinna być znana po sekcji zwłok, którą wyznaczono na wtorek.

Dokumentację odnośnie czasu pracy zmarłego kardiologa zabezpiecza prokuratura z Ostrowa Wielkopolskiego. Oprócz dyżurów w Pleszewie 39-latek przyjmował też pacjentów w Łodzi, Bełchatowie, Zgierzu i Łęczycy. Na razie nie wiadomo, czy w pozostałych miejscach pracował w podobnym systemie.

Źródło: faktykaliskie.pl