Pojawił się projekt usunięcia egzaminu na placu manewrowym. Pomysł Ministerstwa Infrastruktury wspierają instruktorzy nauki jazdy. Szkoleniowcy zaproponowali, by do egzaminu praktycznego na prawo jazdy wprowadzono pewne zmiany. Niektórzy wypowiadają się nawet za całkowitą likwidacją egzaminu przeprowadzanego na placu manewrowym. Według bardziej ugodowych instruktorów, miałoby pozostać jedynie ruszanie samochodem pod górkę.

W wypowiedzi wiceministra infrastruktury, którego stanowisko obejmuje Jerzy Szmit, nie zapadły żadne konkretne decyzje w tej sprawie, ale nadal wszystkie propozycje są rozpatrywane. Za całkowitym zniesieniem egzaminu wypowiada się między innymi prezes Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców, Krzysztof Szymański. Według jego uznania, ta część jest zbędna. Lepszym krokiem byłoby przeniesienie wszystkich zadań na miasto, niż borykanie się z nimi na placu manewrowym, na którym obecnie oblewa co trzeci starający się o prawo jazdy. Tak przecież zrobiono z manewrem parkowania.

Identyczne stanowisko wykazuje właściciel i zarazem instruktor nauki jazdy, Karol Zychowicz. Według niego plac manewrowy jest potrzebny do szkolenia kursantów. Rzeczywiście wśród nich często pojawiają się również tacy, którzy wymagają zdecydowanie więcej czasu na opanowanie umiejętności chociażby samego ruszania z miejsca. Ale nauka to co innego, a co innego egzamin.

Prezes Polskiego Towarzystwa Kierowców, Andrzej Łukasik wypowiada się za całkowitym zniesieniem egzaminu na placu manewrowym. Uważa on, że kierowcy powinni sprawdzać się w realnych warunkach- wśród innych kierowców, włączając się do ruchu drogowego. W końcu celem nauki jazdy, jest umiejętność radzenia sobie na drogach, a nie na sztucznych warunkach, stworzonych na placach manewrowych.

Wśród sceptycznych opinii można znaleźć przede wszystkim takie, iż po zniesieniu egzaminu na placu manewrowym, zdecydowanie zwiększy się wskaźnik zdawalności. To niestety ma skutkować mniejszym bezpieczeństwem na drogach. W tej chwili zdawalność wynosi niewiele ponad 34 procent.

Zwolennikiem nowego projektu o usunięciu z egzaminu placu manewrowego jest właściciel szkoły bezpiecznej jazdy, Krzysztof Baar. Według niego, raczej niemożliwe jest usunięcie tego etapu w egzaminach, ponieważ wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, po prostu na nich zarabiają na kolejnych podejściach kursantów. Ponadto zniesienie egzaminu na placu manewrowym, mogłoby znacząco obniżyć koszty działalności WORD. Minusem działań WORD są ciągłe zmiany, które często wprowadzają wiele zamętu nie tylko wśród samych kursantów, ale przede wszystkich w ośrodkach szkoleniowych. Ciężko nadążyć jest za wszystkimi nowymi przepisami.