Po przejściu burzy przez Kobylin, w jeden z budynków trafił piorun, który doprowadził do pożaru domostwa.

-O godz. 16:36 do stanowiska kierowania komendanta powiatowego wpłynęła informacja o pożarze budynku jednorodzinnego. Dyżurny do zdarzenia zadysponował siedem zastępów, z czego dwa były z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej - poinformował nas kapitan Tomasz Patryas, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Pozostałe jednostki były z Ochotniczych Straży Pożarnych z: Zalesia Wielkiego, Smolic, Kuklinowa oraz dwa z Kobylina.

-Po przybyciu na miejsce kierujący działaniami w wyniku przeprowadzonego rozpoznania ustalił, że pali się budynek jednorodzinny. Praktycznie wszystkie pomieszczenia w budynku były objęte pożarem. Nasze działania polegały na ugaszeniu tego pożaru, następnie wyniesieniu na zewnątrz nadpalonych elementów wyposażenia wnętrza. Później obiekt został oddymiony i sprawdzony urządzeniami pomiarowymi pod kątem występowania dodatkowych zagrożeń. W momencie, kiedy urządzenia wskazały, że zagrożenia już nie ma, nasze działania zostały zakończone - dodał rzecznik straży pożarnej.

Powodem pożaru było prawdopodobnie uderzenie pioruna. -Jeżeli chodzi o wnętrze mieszkania, to widać, że było spowodowane było to wyładowaniem atmosferycznym - dodał rzecznik.

Na miejsce przybyła również policja, pogotowie energetyczne i Zespół Ratownictwa Medycznego.
-Jedna osoba, która przebywała w momencie powstania tego zdarzenia, uskarżała się na złe samopoczucie. Został zadysponowany Zespół Ratownictwa Medycznego. Do tego czasu osoba pozostawała pod opieką naszych strażaków. Ratownictwo medyczne, po przybyciu na miejsce, przebadało panią. na podstawie tych badań nie było potrzeby hospitalizacji - zakończył kapitan Tomasz Patryas.


Źródło: krotoszyn.naszemiasto.pl, Życie Krotoszyna