Pierwszego dnia obławy nie udało się odnaleźć mężczyzny poszukiwanego przez policję po włamaniu w miejscowości Dobrzyca oraz strzelaninie w okolicach Milicza. Dziś drugi dzień policyjnej obławy. Przestępca może być uzbrojony i niebezpieczny dlatego też policja apeluje o ostrożność.

Przypominamy, że do strzelaniny, w wyniku której życie stracił jeden z mężczyzn a policjant został ranny doszło w środę 21 czerwca około godziny 3:00 rano. . W okolicy Baranowic (powiat milicki) od wczoraj trwa obława na drugiego napastnika. 

Funkcjonariusze policji w Rawiczu proszą o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu mężczyzny, który wczoraj - wraz z kolegą - włamał się na stację paliw w Dobrzycy. Mężczyźni po włamaniu uciekli na pogranicze powiatu milickiego i rawickiego. W Baranowicach doszło do strzelaniny między przestępcami a policją. 

- Działania prowadzone są na pograniczu województwa dolnośląskiego i wielkopolskiego, w okolicy miejscowości Baranowice. Poszukiwany mężczyzna może znajdować się na terenie naszego powiatu. Może być niebezpieczny dlatego zwracamy się o zachowanie ostrożności.Poszukiwany mężczyzna był ubrany w czarne spodnie dresowe, jest krępej budowy ciała i wzrostu około 175 cm. Strój mężczyzny może ulegać zmianie - apelują policjanci z komendy powiatowej w Rawiczu.

Policjanci by informować policję o zauważeniu podejrzanych osób, przebywających w lasach, na polach, przy gospodarstwach, podróżujących pieszo i zachowujących się dziwnie.

Bardzo prawdopodobne, że przestępcy specjalizowali się tego typu napadach o czym świadczy ich profesjonalizm podczas włamania. 
Istnieje spore prawdopodobieństwo, że przestępcy, którzy napadli na stację paliw w Dobrzycy to ci sami, którzy w listopadzie 2015 obrabowali sklep w Ligocie, najprawdopodobniej włamali się do sklepu w Nowej Wsi a podczas ucieczki przed policją rozbili auto w Jedlcu. Samochód spłonął, a przestępcy do dziś nie zostali złapani.
O akcji z 2015 roku pisaliśmy  TUTAJ