30 marca zniknie z polskiego internetu jeden z najpopularniejszych serwisów usług hazardowych. Mianowicie wycofa się Bet365 i 19 innych firm o podobnym profilu. Będzie to skutkiem nowelizacji ustawy o grach hazardowych z 2009 r., która wejdzie w życie 1 kwietnia.

Bet365 systematycznie odwiedzało 3- 5 mln użytkowników miesięcznie i zajmował razem z Bet-at-home i Betclick, czołowe miejsca w rankingu najbardziej popularnych dostawców usług hazardowych w Polsce. Teraz na głównej stronie serwisu można przeczytać komunikat: „Ze względu na nadchodzące zmiany prawne, niestety, nie będziemy już świadczyli naszych usług w Polsce. W wyniku tego od 30. marca nasze usługi i strona internetowa nie będą dostępne w Polsce”. Do końca marca można będzie wycofać zgromadzone na koncie tego serwisu środki. Później można będzie to zrobić tylko przez bezpośredni kontakt z serwisem.

Nowelizacja, która wejdzie w życie na początku kwietnia, zakłada m.in. założenie publicznego rejestru wszystkich domen gier hazardowych, które działają niezgodnie z ustawą. Będzie go prowadziło ministerstwo finansów. Ten rejestr znajduje się w Internecie pod nazwą rejestrdomenzakazanych.pl. Teraz zapisano w nim 59 domen, które działają niezgodnie z polskim prawem. Bet365 do niedawna też była na tej liście, ale została z niej wykreślona z komentarzem: „Spółka dostosowała się do przepisów polskiego prawa”.

Przy okazji zmian prawnych Sejm zobowiązał dostawców tego rodzaju usług internetowych do blokowania serwisów firm hazardowych, które od 1 lipca nie spełniają polskiego prawa. Niewywiązujący się z tego obowiązku przedsiębiorcy telekomunikacyjni mogą zostać ukarani mandatem w wysokości nawet 500 tys. zł.

Właśnie te zmiany spowodowały, że z polskiego rynku wycofały się, poza Bet365 oraz takie firmy jak: Betano, williamhill, energybet, betfair czy 188bet, w sumie 20 podmiotów, które znajdują się w rejestrze ministra finansów. Działalność hazardową w Polsce będą mogły prowadzić: Fortuna, Milenium, Toto-Lotek, Star-Typ Sport, E-Toto, Casino Games i LV Bet. To właśnie im przypadnie rynek o wartości nawet 5 mld zł rocznie, który dotychczas w 90% należał do serwisów, które działają niezgodnie z polskim prawem.