Bulwersujące zdarzenie na terenie gminy Jarocin. 40-latka w bestialski sposób zabiła dwa szczeniaki i wyrzuciła je do wychodka. Ktoś powiadomił policję.

Informację policjanci z Jarocina otrzymali w miniony weekend. – Wynikało z niej, że jedna z mieszkanek gminy Jarocin wyrzuciła dwa martwe szczeniaki do wychodka znajdującego się na jej posesji. Zanim jednak zwierzęta tam trafiły, miały zostać przez kobietę zabite – mówi mł. asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Mundurowi rzeczywiście znaleźli dwa nieżywe szczenięta. Kobieta została zatrzymana. W chwili interwencji była nietrzeźwa. - Podczas wykonywania oględzin śledczy ustalili, że podejrzana o uśmiercenie zwierząt, przed wyrzuceniem ich ciał, zabiła je uderzając nimi o obudowę wychodka. 16 kwietnia, po wytrzeźwieniu, kobieta została przesłuchana. Nie potrafiła logicznie wytłumaczyć swojego postępku – dodaje rzeczniczka policji.

40-latka usłyszała już zarzut. Grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności.