Polskie parodie latynoskiego przeboju „Despacito” pojawiają się w sieci jak grzyby po deszczu. Jedne są zabawne, inne mniej. Utwór na swój warsztat wzięli wokalista z Kalisza, który niedawno swoich sił próbował w krajowych eliminacjach do Eurowizji, Olaf Bressa i pleszewski Kabaret Malina. Czy „My z ekipą” podbije internet? Na razie idzie dobrze bo maja już ponad 300 000 wyświetleń.

- Ta Costa Brava czy Grecja nie kręcą mnie. „Wueska”, laski, bimber rządzą mną – śpiewa Olaf. Przeróbka „My z ekipą” powstała we współpracy z pleszewskim kabaretem Malina. Pomysłem na piosenkę było sparodiowanie popularnego obecnie hitu „Despacito”. W klipie zobaczymy to, czego nie może zabraknąć w tego typu popowych produkcjach – dziewczyny, samochody, strumienie alkoholu i …. niewybredne „żarty”.
Po 2 dniach od premiery klip obejrzano ponad ćwierć miliona razy, dziś teledysk ma już ponad 300 000 wyświetleń.